Bezpieczeństwo naszych danych w sieci

  • admin
  • 23 września 2013
  • Informacje
  • Możliwość komentowania Bezpieczeństwo naszych danych w sieci została wyłączona

3d human with key and locker in handsSurfując po internecie, nie jesteśmy anonimowi. Brak dbałości ludzi o własną prywatność jest niepokojącym zjawiskiem. Pamiętajmy, że zamieszczając własne zdjęcia w naszym domu, czy przy naszym samochodzie, tak naprawdę sprzedajemy informacje o naszym stanie majątkowym. Bogaci ludzie tego nie robią. Dlaczego? Dla swojego bezpieczeństwa. Trzeba uważać, aby zamieszczane przez nas zdjęcia czy nagrania z mocniej nakrapianych imprez nie wędrowały po internecie, ponieważ może to w przyszłości zaważyć np. na naszej karierze. Serwisy społecznościowe stanowią ogromne bazy danych, a przede wszystkim to od nas zależy jakie dane udostępnimy innym (aby nasz numer gg, numer telefonu czy adres nie dostał się w niepowołane ręce).

Hasła – jest to najprostsze, podstawowe zabezpieczenie. Hasło nie powinno być zbyt krótkie i proste – co najmniej osiem znaków – najlepiej, aby składało się z liter dużych i

małych oraz liczb. Kiedy odchodzimy na jakiś czas od komputera, który stoi w miejscu dostępnym dla innych osób, warto pomyśleć o ochronie komputera hasłem po włączeniu się wygaszacza. Ważne pliki również warto zabezpieczyć hasłem. Hasła np. do poczty i tego rodzaju serwisów użytkowych warto co jakiś czas zmieniać.

W Polsce najpopularniejszym sposobem płatności za zakupy w sklepach internetowych jest nadal płatność gotówką przy odbiorze paczki u kuriera czy na poczcie, ponieważ ludzie boją się płacić kartą w sieci. A zakupy w sklepach internetowych są coraz bardziej popularne i bardzo często o wiele tańsze, ponieważ odchodzą koszty zatrudniania wielu pracowników i wynajmu odpowiedniego pomieszczenia.

Konsumenci obawiają się ujawnienia danych swojej karty – lecz, jeśli zachowamy ostrożność, taka forma płatności nie musi być czymś ryzykownym. Sklep, w którym kupujemy, powinien współpracować z centrum autoryzującym i rozliczającym transakcje kartami (np. eCard, PolCard). Klient zostaje przekierowany z witryny sklepu na witrynę centrum autoryzacyjnego i dopiero tam – chroniony szyfrowanym połączeniem (świadczy o tym ikona kłódki w oknie przeglądarki). Sklep nie widzi twoich danych, otrzymuje jedynie od centrum autoryzację transakcji.